Nerwy moje nie wytrzymały
Blog |Świat według Ludwiczka |wózki dla dzieci„Nerwy moje nie wytrzymały, w głowie mi się zakręoiło, zachwiałem się i zaczepiłem o jakiś przedmiot metalowy, który z hukiem upadł na podłogę.
Profesor szybko się odwrócił. W oczach jego był strach i zdumienie.
— A! — wykrzyknął. — Więc pan wszystko widział! — Zbliżywszy się powoli, przeszył mnie ostrym, przenikliwym spojrzeniem. — Pan wszystko widział — powtórzył cicho. — No cóż... Jeszcze o tym pomówimy, a teraz... proszę odejść!
Szczupła, biała ręka wskazała mi drzwi. Niezdolny wymówić ani jednego słowa, wybiegłem z gabinetu.
1 3 marca. Całą noc nie spałem. Na próżno przywoływałem sen. Prześladowały mnie nie widzące oczy Mary. Nocna lampka słabo oświetlała pokój, ciemny kwadrat zaznaczał miejsce okna. Pod oknem ona. Przywarła do szyby. Cienkie palce drapią paznokciami szkło, usiłując otworzyć okno.
— John, proszę mi wyjaśnić, o co chodzi... John! Można zwariować! Uciec... uciec stąd! Lecz oto już
i poranek. Czas iść do laboratorium. Zastałem Mary na jej zwykłym miejscu.
— Dzień dobry. John — powitała mnie.
— Dzień dobry — odpowiedziałem wzdrygając się.
— Czemu pan tak na mnie patrzy
Milczałem. Cóż to Omyłka Złuda Mistyfikacja zainscenizowana przez profesora specjalnie dla mnie Przede mną siedziała żywa, prawdziwa Mary i patrząc ze zdumieniem, czekała na odpowiedź.“(7)
Domisie |wysyłka sms |Belamy meble dziecięce